High five, recenzje.

Ponieważ mam wyjątkowo zły dzień (a poza tym mało kto tu zagląda), postanowiłam wrzucić linki, które nie uszły mojej uwadze.

1. Batman 2.0– jako fanka animacji wszelakich, musiałam wspomnieć o wpisie- który powstał (m.in.) dzięki mej upierdliwości. X-men: ewolucja, Batman Przyszłości i Martin Tajemniczy to moja prywatna święta trójca.

2. D jak Disney. Księga Dżungli– nie umiem w ten sposób analizować starszych produkcji Disney’a- zbyt dużo emocji, ale podoba mi się jak robi to rinoasin.

3. Przekleństwo sentymentu– czyli czego dowiemy się o najnowszym „Broken Swordzie”, na którego od dawna ostrzę swe trójkątne zęby. Bez George’a i Nico świat byłby o niebo smutniejszy.

4. Kilofem w herosa– kilofem w tego Dwayne’a Johnsona (dla tych, którzy szukają odpowiedniej opinii).

5. W paru słowach o „The Strain”– czyli nie wiem o co chodzi, ale fajna grafika u góry posta.

6. 2012 albo Genocide is fun–  bo miałam lekki fun z czytania.

2 uwagi do wpisu “High five, recenzje.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s